
Polacy coraz częściej szukają wyjścia z długów w sądzie. Dane za 2026 rok nie pozostawiają złudzeń. Upadłość konsumencka przestała być ostatecznością. Stała się masowym narzędziem oddłużenia. Tylko w pierwszym kwartale tego roku sądy ogłosiły ją wobec niemal 6 tysięcy osób. To o jedną czwartą więcej niż rok wcześniej.
Ile osób ogłasza upadłość w 2026 roku?
Liczby rosną z miesiąca na miesiąc. W pierwszym kwartale 2026 roku upadłość konsumencką ogłoszono wobec 5903 osób. To wzrost o 24 procent rok do roku.
Tempo się utrzymuje. W kwietniu sądy orzekły 2081 takich upadłości, a w maju kolejne 2031. Jeśli ten trend się nie zmieni, cały 2026 rok zamknie się liczbą przekraczającą 23 tysiące spraw.
Dla porównania, rok 2025 był rekordowy i przyniósł 21 266 upadłości konsumenckich. 2026 ten rekord najprawdopodobniej pobije.
Dlaczego bankrutuje coraz więcej Polaków?
Powodów jest kilka i zwykle się nakładają. Wysokie raty po latach podwyżek stóp procentowych. Inflacja, która zjadła oszczędności. Pętla chwilówek, z której trudno wyjść.
Do tego dochodzą zdarzenia losowe. Utrata pracy. Choroba. Rozwód. Wystarczy jeden taki cios, by domowy budżet się posypał.
Znaczenie ma też prawo. Od 2020 roku przepisy są łagodniejsze dla dłużnika, a samą upadłość można ogłosić nawet wtedy, gdy do zadłużenia doszło z winy umyślnej. Ludzie po prostu częściej z tej drogi korzystają.
Kto najczęściej składa wniosek?
Najliczniejsza grupa to osoby w wieku od 30 do 49 lat. To wiek kredytów, rat i rodzinnych zobowiązań.
Coraz większy udział mają jednak seniorzy. Niskie emerytury i pożyczki zaciągane na życie albo na pomoc bliskim potrafią przerosnąć możliwości spłaty. Zdarzają się nawet upadłości osób bardzo młodych, które odziedziczyły długi.
Na czym właściwie polega upadłość konsumencka?
To sądowy sposób na oddłużenie osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej. Najpierw sąd ogłasza upadłość. Potem majątkiem zajmuje się syndyk.
Jeśli dłużnik coś posiada, zostaje to spieniężone, a pieniądze trafiają do wierzycieli. Następnie sąd ustala plan spłaty, zwykle na kilka lat. Część osób, które nie są w stanie spłacać nic, może liczyć na umorzenie długów bez planu spłaty. Efekt końcowy jest jeden. Pozostałe zobowiązania znikają.
Upadłość konsumencka w Warszawie – gdzie złożyć wniosek?
Sprawami mieszkańców stolicy i okolic zajmuje się Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy w Warszawie, wydział do spraw upadłościowych i restrukturyzacyjnych.
Jest jedna ważna rzecz. Od grudnia 2021 roku wniosku nie składa się już papierowo. Wszystko idzie elektronicznie, przez Krajowy Rejestr Zadłużonych. Sama opłata sądowa od wniosku to 30 złotych.
Brzmi prosto? Niekoniecznie. Źle wypełniony wniosek potrafi opóźnić sprawę o miesiące albo skończyć się oddaleniem. Dlatego warto przygotować go z pomocą kancelarii, która prowadzi takie postępowania na co dzień.
Szybsze umorzenie długów? Co szykuje rząd
Skoro spraw jest tak dużo, system się zatyka. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada zmiany, które mają przyspieszyć oddłużenie i odciążyć sądy.
Na szczegóły trzeba poczekać. Kierunek jest jednak jasny. Procedura ma być prostsza i szybsza, a do umorzenia długów ma być bliżej niż dziś.
Co z tego wynika dla Ciebie?
Rekordowe statystyki to nie powód do paniki. To raczej dowód, że upadłość konsumencka działa i jest realnym wyjściem, a nie wstydliwą ostatecznością.
Jeśli długi przerosły Twoje możliwości, nie czekaj, aż urośnie ich jeszcze więcej. Sprawdź swoją sytuację z prawnikiem. Dobrze przygotowany wniosek to po prostu krótsza droga do nowego startu.
Potrzebują Państwo oceny swojej sytuacji? Powyższy artykuł ma charakter ogólny. Każda sprawa jest inna, dlatego zapraszam do bezpłatnej rozmowy telefonicznej, podczas której ocenię Państwa przypadek indywidualnie. Telefon: +48 784 265 557.


