
2 września 2026 r. Rada Ministrów przyjęła przygotowany przez Ministra Sprawiedliwości projekt nowelizacji Prawa upadłościowego, Prawa restrukturyzacyjnego oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych. To najważniejsza od kilku lat zmiana zasad, na jakich osoby fizyczne wychodzą z długów. Rząd zapowiada szybsze oddłużenie, mniej biurokracji w sądach i prostsze rozliczanie kosztów postępowania. Projekt trafia teraz do Sejmu. W tym artykule wyjaśniam, co konkretnie ma się zmienić, kogo dotyczą nowe przepisy i co oznaczają w praktyce dla osób, które już wykonują plan spłaty albo dopiero rozważają złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.
Skąd wzięła się potrzeba zmian w upadłości konsumenckiej?
Upadłość konsumencka od lat cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Według danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej w 2025 r. sądy ogłosiły upadłość wobec 21 266 osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. To rekord, a od liberalizacji przepisów w 2015 r. z tej drogi skorzystało już ponad 130 tysięcy dłużników. Każda z tych spraw kończy się co do zasady ustaleniem planu spłaty wierzycieli, a każdy plan spłaty sąd musi dziś nadzorować z urzędu, czyli niezależnie od tego, czy ktokolwiek zgłasza zastrzeżenia do jego wykonywania.
W praktyce oznacza to, że sędziowie i referendarze wydziałów upadłościowych, w tym najbardziej obciążonego w kraju Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy, spędzają wiele godzin na sprawdzaniu corocznych sprawozdań upadłych i weryfikowaniu przelewów. Ministerstwo Sprawiedliwości w uzasadnieniu projektu wskazało wprost, że plan spłaty chroni przede wszystkim prywatny interes finansowy wierzycieli, dlatego państwo nie powinno kontrolować go z urzędu, a bieżący nadzór sprowadza się w praktyce do biurokratycznego sprawdzania przelewów, co odciąga sędziów od orzekania. Prace nad projektem, prowadzonym pod numerem UD260, rozpoczęły się w grudniu 2025 r., a po konsultacjach publicznych i opiniach m.in. Rady Legislacyjnej trafiły pod obrady rządu.
Koniec nadzoru sądu z urzędu nad planem spłaty wierzycieli
Najważniejsza zmiana dotyczy ostatniego etapu postępowania, czyli wykonywania planu spłaty wierzycieli. Obecnie art. 49118 Prawa upadłościowego przewiduje, że sąd z urzędu sprawuje nadzór nad wykonywaniem planu przez upadłego. Po nowelizacji sąd podejmie działania nadzorcze wyłącznie na wniosek zainteresowanych stron, czyli przede wszystkim wierzycieli, a nie z własnej inicjatywy.
Co to zmienia dla dłużnika? Obowiązek rzetelnego wykonywania planu pozostaje. Upadły nadal będzie składał coroczne sprawozdanie z wykonania planu, wraz z kopią rocznego zeznania podatkowego, jednak sąd nie będzie już formalnie badał tych dokumentów w każdej sprawie. Jeżeli wierzyciel uzna, że raty nie są płacone albo że upadły ukrywa dochody, będzie mógł złożyć wniosek o zmianę lub uchylenie planu spłaty. Projekt przewiduje przy tym istotną sankcję dyscyplinującą: dłużnik, który nie złożył sprawozdania rocznego, może zostać obciążony kosztami postępowania wywołanego wnioskiem wierzyciela nawet wtedy, gdy wniosek ten zostanie oddalony, chyba że zaniechanie wynikało z nadzwyczajnych okoliczności.
Zmienia się także zasada uchylania planu. Dziś sąd może uchylić plan spłaty także z urzędu, gdy stwierdzi, że upadły nie wykonuje obowiązków. Po nowelizacji uchylenie planu będzie możliwe wyłącznie na wniosek dłużnika albo wierzyciela. Z punktu widzenia osoby oddłużającej się to ważna gwarancja stabilności, bo los planu nie będzie zależał od tego, jak dany sąd zinterpretuje coroczne sprawozdanie.
Umorzenie zobowiązań z mocy prawa po 3 miesiącach od zakończenia planu
Druga kluczowa zmiana to sposób zakończenia oddłużenia. W obecnym stanie prawnym po wykonaniu planu spłaty dłużnik musi czekać na postanowienie sądu o stwierdzeniu wykonania planu i umorzeniu pozostałych zobowiązań. W przeciążonych sądach oczekiwanie na to postanowienie potrafi trwać wiele miesięcy, a przez cały ten czas dłużnik formalnie wciąż jest osobą zadłużoną.
Projekt znosi to konstytutywne postanowienie. Zobowiązania upadłego, które nie zostały zaspokojone w toku wykonywania planu, będą umarzane z mocy samego prawa po upływie 3 miesięcy od zakończenia okresu, na który plan ustalono. Trzymiesięczny bufor służy wierzycielom: w tym czasie mogą złożyć wniosek o zmianę planu, jeżeli twierdzą, że nie był wykonywany prawidłowo. Jeżeli taki wniosek nie wpłynie, oddłużenie następuje automatycznie, bez odrębnej decyzji sądu i bez konieczności składania jakichkolwiek pism.
Aby dłużnik i wierzyciele nie mieli wątpliwości co do daty oddłużenia, postanowienie ustalające plan spłaty będzie zawierało precyzyjną informację o terminie umorzenia zobowiązań. Ta informacja zostanie opublikowana w Krajowym Rejestrze Zadłużonych, co pozwoli każdemu zainteresowanemu, np. bankowi czy przyszłemu kontrahentowi, samodzielnie sprawdzić, od kiedy dana osoba jest wolna od długów objętych postępowaniem.
Skrócenie planu spłaty przy wcześniejszej spłacie należności
Nowością korzystną dla najbardziej zdyscyplinowanych dłużników jest możliwość wystąpienia do sądu o skrócenie okresu wykonywania planu spłaty. Chodzi o sytuacje, w których upadły spłacił należności objęte planem wcześniej, niż zakładał harmonogram, na przykład dzięki podwyżce, dodatkowej pracy albo pomocy rodziny. Z projektu wynika, że skrócenie może sięgnąć nawet połowy pierwotnie ustalonego okresu, o ile nie odbędzie się to z pokrzywdzeniem wierzycieli. Dla osoby, której sąd ustalił plan na 36 miesięcy, może to oznaczać zakończenie oddłużenia już po 18 miesiącach i szybsze wykreślenie z rejestru.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że długość planu spłaty nadal będzie zależała od okoliczności powstania niewypłacalności. W typowych sprawach plan ustala się na okres do 36 miesięcy, a jeżeli sąd uzna, że dłużnik doprowadził do niewypłacalności umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa, okres ten może wynosić od 36 do 84 miesięcy. O tym, ile czasu zajmują poszczególne etapy postępowania, piszę szerzej w artykule Ile trwa upadłość konsumencka?
Wykreślenie z Krajowego Rejestru Zadłużonych po 3 latach
Dla wielu klientów kancelarii równie ważne jak samo umorzenie długów jest to, kiedy przestaną figurować w publicznych rejestrach. Krajowy Rejestr Zadłużonych jest jawny, a wpis o ogłoszeniu upadłości bywa przeszkodą przy wynajmie mieszkania, staraniu się o kredyt czy nawiązywaniu współpracy biznesowej. Projekt przewiduje, że dane osoby oddłużonej zostaną automatycznie usunięte z rejestru po upływie 3 lat od opublikowania informacji o umorzeniu zobowiązań. Ministerstwo Sprawiedliwości uzasadnia to potrzebą realnego powrotu do normalnej aktywności gospodarczej, co jest przecież celem całej instytucji upadłości konsumenckiej.
Prostsze koszty: ryczałt zamiast zaliczki i stałe wynagrodzenie syndyka
Trzeci obszar zmian to koszty postępowania upadłościowego. W sprawach konsumenckich zamiast zaliczki na koszty postępowania, której wysokość bywa dziś różnie ustalana, ma zostać wprowadzona zryczałtowana kwota. Dłużnik już na starcie będzie wiedział, z jakim wydatkiem musi się liczyć.
Ujednolicone zostanie także wynagrodzenie syndyka w postępowaniu wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Zgodnie z projektem będzie ono równe jednemu przeciętnemu miesięcznemu wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, ogłaszanemu przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie wynagrodzenie syndyka w upadłości konsumenckiej mieści się w widełkach od połowy do dwukrotności takiego wynagrodzenia, a w wyjątkowych sprawach może być wyższe. Stała stawka uprości rozliczenia i ograniczy spory wokół wysokości wynagrodzenia, choć dla spraw bardzo prostych może oznaczać koszt nieco wyższy niż dotychczas.
Bez skargi kasacyjnej w sprawach o umorzenie i zmianę planu
Projekt wyłącza możliwość wnoszenia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego od postanowień w przedmiocie umorzenia zobowiązań oraz zmiany planu spłaty. Dla większości dłużników nie ma to praktycznego znaczenia, bo skargi kasacyjne w tych sprawach należały do rzadkości, natomiast dla systemu oznacza szybsze uprawomocnianie się rozstrzygnięć. Warto też odnotować, że w toku konsultacji resort wycofał się z pomysłu, aby konsumenci mogli składać pisma w postępowaniu upadłościowym z pominięciem systemu teleinformatycznego. Krytyczne opinie Rady Legislacyjnej i przewodniczącego warszawskiego wydziału upadłościowego przesądziły o tym, że postępowanie pozostaje w pełni cyfrowe, a wnioski nadal składa się przez Krajowy Rejestr Zadłużonych.
Kogo obejmą nowe przepisy i od kiedy zaczną obowiązywać?
Nowelizacja dotyczy zarówno osób korzystających z upadłości konsumenckiej, jak i przedsiębiorców będących osobami fizycznymi, którzy po zakończeniu upadłości ubiegają się o oddłużenie. Obejmie więc także byłych przedsiębiorców, wobec których sąd ustala plan spłaty na zasadach zbliżonych do konsumenckich.
Zgodnie z projektem nowe przepisy wejdą w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Zanim to nastąpi, ustawę musi uchwalić Sejm, rozpatrzyć Senat i podpisać Prezydent. Realistycznie można zakładać, że zmiany zaczną obowiązywać na przełomie 2026 i 2027 r., choć terminy prac parlamentarnych mogą to przesunąć. O ostatecznym brzmieniu przepisów przejściowych, czyli o tym, czy nowe zasady obejmą plany spłaty ustalone przed nowelizacją, zdecyduje tekst uchwalony przez parlament. Będę informować o tym na bieżąco na blogu.
Co nowelizacja oznacza w praktyce dla dłużników?
Po pierwsze, oddłużenie stanie się bardziej przewidywalne. Dłużnik od początku będzie znał datę, z którą jego zobowiązania zostaną umorzone, i nie będzie zależał od tempa pracy sądu na ostatnim etapie postępowania. Po drugie, zdyscyplinowana spłata zostanie nagrodzona: kto spłaci należności wcześniej, będzie mógł skrócić plan. Po trzecie, po 3 latach od oddłużenia informacja o upadłości zniknie z rejestru, co domyka proces powrotu do normalnego życia finansowego.
Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że mniejszy nadzór sądu nie oznacza mniejszej odpowiedzialności. Wierzyciele zyskują aktywną rolę i mogą w każdej chwili zażądać weryfikacji planu, a brak corocznego sprawozdania będzie kosztował dłużnika więcej niż dziś. Osoby, które już wykonują plan spłaty, powinny więc prowadzić własną, uporządkowaną dokumentację przelewów i dochodów, tak aby w razie wniosku wierzyciela móc bez trudu wykazać prawidłowe wykonywanie planu.
Dla osób, które dopiero rozważają złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej, nowelizacja nie jest powodem do zwlekania. Postępowanie wszczęte dziś zakończy się ustaleniem planu spłaty najwcześniej za kilkanaście miesięcy, a więc już najprawdopodobniej pod rządami nowych przepisów, a każdy miesiąc odkładania decyzji to kolejne odsetki i koszty egzekucji. Sama procedura złożenia wniosku, ogłoszenia upadłości i pracy syndyka nie ulega w tym projekcie istotnym zmianom.
Podsumowanie najważniejszych zmian
Rządowy projekt nowelizacji Prawa upadłościowego z 2 września 2026 r. wprowadza: rezygnację z nadzoru sądu z urzędu nad planem spłaty wierzycieli i weryfikację wyłącznie na wniosek stron; umorzenie zobowiązań z mocy prawa po 3 miesiącach od zakończenia planu, bez odrębnego postanowienia sądu; możliwość skrócenia planu spłaty przy wcześniejszej spłacie należności; podanie dokładnej daty umorzenia w postanowieniu i w Krajowym Rejestrze Zadłużonych; wykreślenie danych oddłużonego z rejestru po 3 latach; ryczałtowe koszty postępowania konsumenckiego i wynagrodzenie syndyka równe jednemu przeciętnemu wynagrodzeniu; brak skargi kasacyjnej w sprawach o umorzenie i zmianę planu. Przepisy wejdą w życie 14 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.
Jeżeli wykonują Państwo plan spłaty albo zastanawiają się, jak nowe przepisy wpłyną na Państwa sytuację, zapraszam do bezpłatnej rozmowy telefonicznej. Jako adwokat prowadzący sprawy upadłościowe w Warszawie i na Mazowszu na bieżąco śledzę prace legislacyjne i pomogę ocenić, jaka strategia będzie w Państwa przypadku najkorzystniejsza.
Źródła: komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości z 2 września 2026 r. o przyjęciu projektu przez Radę Ministrów; projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo upadłościowe, ustawy Prawo restrukturyzacyjne oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych (UD260); dane Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej za 2025 r.
Potrzebują Państwo oceny swojej sytuacji? Powyższy artykuł ma charakter ogólny. Każda sprawa jest inna, dlatego zapraszam do bezpłatnej rozmowy telefonicznej, podczas której ocenię Państwa przypadek indywidualnie. Telefon: +48 784 265 557.


